Unijny komisarz ds. pomocy humanitarnej i zarządzania kryzysowego Christos Stylianides wyraził w oświadczeniu kondolencje dla rodzin i przyjaciół, którzy stracili bliskich.

 

Według służby obrony cywilnej wskutek trzęsienia ziemi o sile 6,2 w skali Richtera zginęło co najmniej 38 osób; według dziennika "La Stampa" - co najmniej 50.

 

- Włochy są częścią europejskiej rodziny, jako Unia Europejska w pełni solidaryzujemy się z włoskim społeczeństwem i władzami krajowymi - oświadczył Stylianides.

 

Jak zaznaczył, UE jest gotowa przyjść z pomocą. Przekazał, że Centrum Koordynacji Reagowania Kryzysowego KE monitoruje sytuację i jest od nocy w kontakcie z włoskimi służbami ochrony cywilnej na wypadek prośby o jakiekolwiek wsparcie.

 

Włosi nie zwrócili się do władz unijnych

 

Rzecznik Komisji ds. zarządzania kryzysowego Alexandre Polack poinformował na konferencji prasowej, że do tej pory władze w Rzymie nie zwróciły się o inną pomoc niż udostępnienie map satelitarnych.

 

Włosi dotychczas nie zdecydowali się na wystąpienie o uruchomienie mechanizmu ochrony ludności cywilnej, który umożliwia np. zorganizowanie grup ratunkowych, czy wysłanie unijnych ekspertów do regionu.

 

W najbardziej dotkniętych środowym trzęsieniem ziemi miastach w środkowych Włoszech trwa akcja ratunkowa. Najbardziej poszkodowane rejony to m.in. miejscowości w regionach Lacjum, Umbria i Marche: Accumoli, Amatrice i Pescara del Tronto

 

PAP