Akcję, w której wzięli udział polscy funkcjonariusze, a także służby innych państw Unii Europejskiej, koordynował Europol. W środę szef MSWiA Mariusz Błaszczak wyróżnił funkcjonariuszy z Polski, Hiszpanii i Włoch zaangażowanych w tę operację.

 

- To jest niewątpliwie nasz wspólny sukces - służb polskich, włoskich i hiszpańskich. To wydarzenie bez precedensu, polskie służby takiego sukcesu nie odnotowały nigdy wcześniej. Jestem przekonany, że to nie ostatnia taka akcja - powiedział Błaszczak.

 

Kilkaset śledztw

 

Zastępca dyrektora Europolu Wil van Gemert powiedział, że rocznie Europol wspiera ok. 500 tego typu śledztw. Przypomniał, że organizacja tworzy bazy danych, zapewnia wsparcie i koordynację działań służb krajowych. - To bardzo ważny dzień, bo ta osławiona grupa, która działała nie tylko w Europie, została rozbita, a jej członkowie schwytani - powiedział.

 

Działania o kryptonimie "Huana" funkcjonariusze Morskiego Oddziału SG rozpoczęli w 2014 r. Ich celem było rozpracowanie zorganizowanej grupy przestępczej trudniącej się przemytem narkotyków, głównie marihuany i haszyszu, z Maroka do krajów UE. Narkotyki były rozprowadzane w Polsce, Wielkiej Brytanii, Szwecji, Niemczech i na Ukrainie.

 

Polacy w rękach policji

 

Do pierwszych zatrzymań doszło w połowie 2015 roku m.in. w województwie pomorskim. We Władysławowie SG zatrzymała dwóch Polaków, przy których zabezpieczono 38 kg haszyszu. Kolejne trzy osoby zatrzymano w Trójmieście. W halach magazynowych i pojazdach należących do zatrzymanych ujawniono 17 kg marihuany. Na terenie pomorskiego zatrzymano również kuriera przewożącego narkotyk.

 

Jednocześnie w ręce policjantów CBŚP w 2015 r. wpadło dwóch Polaków, którzy zorganizowali przemyt z Holandii 1,5 kg kokainy. Wymiana informacji przez funkcjonariuszy CBŚP ze służbami francuskimi doprowadziła do zatrzymania w pobliżu Nicei dwóch Polaków, przemycających 93 kg marihuany. W lipcu 2015 r. policjanci, wymieniając informacje z policją niemiecką, doprowadzili do zatrzymania pod Hamburgiem czterech Polaków, przewożących 15 kg marihuany.

 

Z uwagi na fakt, że rozpracowywana grupa przestępcza była coraz bardziej aktywna na terenie państw Europy Zachodniej i w rejonie Morza Śródziemnego w szczególności Hiszpanii, Włoch, Niemiec i Francji, jak również Afryki Północnej, Europol uruchomił międzynarodową operację o kryptonimie "ESCOTA". W maju 2016 r. powołany został zespół koordynacyjny, w skład którego weszli funkcjonariusze SG i CBŚP.

 

Przeszukanie jachtu

 

- Na podstawie informacji polskiej SG służby hiszpańskie objęły niejawną kontrolą jacht pod polską banderą. Z posiadanych informacji wynikało bowiem, że grupa planuje przerzucić na nim znaczne ilości narkotyków z Afryki Północnej do Hiszpanii - poinformowała rzeczniczka komendanta głównego SG ppor. Agnieszka Golias.

 

- Załoga jachtu wypłynęła z Maroka i kierując się po wodach międzynarodowych Morza Śródziemnego, nie wpłynęła jednak na wody terytorialne Hiszpanii. Na początku lipca jacht wpłynął na wody terytorialne Włoch, gdzie w okolicy portu w Civitavecchia służby włoskie przejęły kontrolę nad jachtem i zmusiły załogę do zawinięcia do portu. Włoscy funkcjonariusze w wyniku przeszukania łodzi ujawnili ponad 3 tony haszyszu. Członkowie załogi, 2 Polaków, zostali zatrzymani - powiedziała.

 

Do kolejnych zatrzymań doszło pod koniec lipca 2016 r. w Polsce i Hiszpanii. Zatrzymano 2 osoby i zabezpieczono m.in. 14 tys. euro, karty kredytowe, komputery, telefony i karty SIM. Wśród zatrzymanych był szef grupy, Tomasz K. pseud. "Klapa".

 

Śledztwo w sprawie udziału obywateli Polski w zorganizowanej grupie przestępczej zajmującej się przemytem narkotyków pomiędzy państwami UE prowadzi gdański wydział Prokuratury Krajowej.

 

PAP, CBŚP