Chłopiec wraz z rodziną mieszkał w Wielkiej Brytanii. W Szwecji odwiedzał krewnych. W momencie eksplozji, w tym samym pomieszczeniu spała jeszcze jego matka oraz dwoje rodzeństwa. Ich obrażenia nie są poważne.

 

Atak mógł być efektem gangsterskich porachunków 

 

Śledczy nie wykluczają, że motywem ataku były gangsterskie porachunki. Wcześniej w lokalu zameldowany był mężczyzna, skazany niedawno za udział w strzelaninie w pubie w Goeteborgu.

 

W marcu 2015 r. uzbrojony w broń automatyczną, zamaskowany mężczyzna zabił tam dwie osoby, a osiem ranił. Informowano wówczas, że jedna z ofiar śmiertelnych była znana wcześniej policji.

 

Lokalna gazeta "Goteborgs-Posten" podawała, że ówczesny atak był kulminacją przemocy pomiędzy rywalizującymi w mieście gangami narkotykowymi.

 

Jak zauważa BBC, Szwecja może poszczycić się niskim wskaźnikiem przestępczości, ale policja ma problemy z przemocą w biedniejszych dzielnicach głównych miast: Sztokholmu, Malmo, czy Goeteborga.

 

www.bbc.com