W piśmie skierowanym do Trybunału Konstytucyjnego 12 sierpnia RPO zwrócił się o zbadanie zaskarżonych przepisów ustawy z konstytucyjnymi gwarancjami ochrony własności, ochrony dziedziczenia oraz wolności wyboru miejsca zamieszkania i pobytu. Jak wskazuje rzecznik, choć cele przyjęcia ustawy rolnej (w tym m.in. zapobieganie spekulacjom nieruchomościami rolnymi) są uzasadnione, to jednak przyjęte w ustawie rozwiązania są zbyt daleko idące.

 

"Nieproporcjonalne ograniczenia prawa własności majątkowej i gospodarczej"

 

Rzecznik w piśmie do TK zwrócił uwagę przede wszystkim na niekonstytucyjność przepisów dotyczących: ograniczenia w nabywaniu nieruchomości rolnych; obowiązku osobistego prowadzenia gospodarstwa rolnego; konieczności osiedlenia się jako warunku na uzyskanie zezwolenia na nabycie ziemi, określenie przesłanek pierwokupu i wykupu nieruchomości przez państwo w niektórych przypadkach związanych ze zmianą właściciela. W jego opinii regulacje te stanowią nieproporcjonalne ograniczenia prawa własności majątkowej i gospodarczej, zagwarantowanych w konstytucji.

 

- Ustawa przed jej przyjęciem przez Radę Ministrów, a później przez Sejm była szczegółowo analizowana pod względem zgodności z Konstytucją RP - poinformowało PAP biuro prasowe resortu rolnictwa, odnosząc się do zastrzeżeń RPO. - Wbrew niektórym pojawiającym się opiniom, projekt ustawy nie narusza istoty prawa własności. Gwarantowana przez Konstytucję RP ochrona własności nie ma bowiem charakteru absolutnego i może być ograniczana - wyjaśnia ministerstwo. Dodaje, że ograniczenia te mogą być wprowadzane w drodze ustawy i muszą służyć ochronie bezpieczeństwa państwa lub porządku publicznego, bądź ochronie środowiska, zdrowia i moralności publicznej, albo wolności i praw innych osób.

 

"Ziemia powinna znajdować się we władaniu osób mających odpowiednie kwalifikacje"

 

Zdaniem autorów ustawy, "wartością konstytucyjną, którą realizuje projekt ustawy, jest zapewnienie bezpieczeństwa żywnościowego państwa", a przepisy mają zapobiegać nadmiernej koncentracji ziemi i sprzyjać powiększaniu gospodarstw rodzinnych - argumentuje MRiRW. Według resortu, ziemia powinna znajdować się we władaniu osób mających odpowiednie kwalifikacje.

 

Resort zaznacza, iż przedstawione stanowisko znalazło aprobatę Rady Legislacyjnej, która na etapie projektu wskazała, że proponowane rozwiązania nie naruszają istoty prawa własności.

 

MRiRW wskazuje, że "sam Rzecznik Praw Obywatelskich w swoim wystąpieniu stwierdził, że nowe zasady obrotu ziemią rolną istotnie mogą sprzyjać realizacji założonych celów, przede wszystkim - zapobiegać spekulacjom w obrocie nieruchomościami rolnymi". Jednakże wskazał, że nałożone ograniczenia są nieproporcjonalne i wykraczającą poza granice wyznaczone przez konstytucyjne gwarancje ochrony własności. Resort nie zgadza się z takim stwierdzeniem, bo przyjęte rozwiązania "w założeniu mają skutecznie przeciwdziałać spekulacjom w handlu ziemią rolną".

 

PAP