Meteorolodzy zapowiadają, że od wtorku pogoda w całym kraju będzie się poprawiać. - Chmury stopniowo zaczęły opuszczać nasz kraj. W kolejnych dniach będzie coraz cieplej. W środę temperatura wyniesie do 26 stopniu Celsjusza, a w czwartek słupki pokażą nawet 27 stopni - powiedziała Milena Rostkowska-Galant z redakcji pogody Telewizji Polsat.

 

Dodała, że prawdziwa fala upałów czeka nas od piątku. Wówczas termometry mają pokazać do 29 stopni Celsjusza. Z kolei w sobotę i niedzielę temperatura osiągnie aż 32 stopnie Celsjusza.

 

Upalne dni, bez deszczu

 

Upały są spowodowane  nadciągającym do Polski wyżem, który sprowadzi do kraju gorące powietrze z Afryki.  Meteorolodzy dodatkowo podkreślają, że upałom nie będą towarzyszyć groźne zjawiska atmosferyczne, jak burze czy gradobicia.

 

Synoptycy nie wykluczają, że taka aura utrzyma się do końca miesiąca.

 

Polsat News