Pracujący jako nauczyciel wychowania fizycznego w Rzeszowie Herba zakładał, że dotrze na szczyt w 30 minut. Udało się odrobinę szybciej.

 

W rozmowie z Radiem Wrocław Herba przyznał, że była szansa nawet na osiągnięcie szczytu w 26 minut, ale od "piętnastego, dwudziestego piętra" zrobiło się gorąco i duszno. Wtedy jego tempo spadło.

 

- Trochę zmęczony jestem. Starałem się utrzymać tempo w okolicy 30 sekund na piętro - dodał na szczycie.

 

Kolejne wyzwanie przed Herbą w październiku w Stanach Zjednoczonych. Wtedy będzie miał do pokonania w wieżowcu w Chicago 3,5 tys. schodów.

 

 

polsatnews.pl, Radio Wrocław