Mimo, że austriacki Trybunał Konstytucyjny w 2013 roku uznał, że żebranie jest prawem człowieka, w Austrii od 2011 roku wprowadzane są zakazy żebrania, które wiążą się z karami finansowymi.

 

Właśnie taką karę, tyle, że rekordowej wysokości, nałożono na obywatelkę Rumunii, która do żebrania w Vorarlbergu wykorzystywała jedno ze swoich pięciorga dzieci (pozostała czwórka mieszka w Rumunii, kobieta w ten sposób zarabiała, by wysyłać im pieniądze).

 

Prawnik reprezentujący kobietę  twierdzi jednak, że ktoś, kto zarabia 200 euro miesięcznie, nie będzie w stanie uiścić kary. - To niezgodne z prawem - twierdzi mecenas Anton Schaefer. Dodał, że tak wysoka kara nałożona przez lokalne władze ma na celu "oczyszczenie" ulic z żebrzących ludzi.

 

Przedstawicielka Partii Zielonych z Vorarlberga, Nina Tomaselli, skrytykowała całą sytuację i zaapelowała, by urzędnicy "poszli po rozum do głowy".

 

The Local