Minister Antoni Macierewicz obrony wyraził nadzieję, że sponsorzy, twórcy, organizatorzy aeroklubu włączą się w wielką pracę, jaką jest zbudowanie piątego rodzaju Sił Zbrojnych Rzeczpospolitej - obrony terytorialnej kraju. - To wszystko są plany na przyszłość - mówił szef MON.

 

- Chciałbym, żebyśmy też przypomnieli sobie tych, którzy polegli pod Smoleńskiem. Chciałbym, żebyśmy przypomnieli prezydenta RP pana profesora Lecha Kaczyńskiego, prezydenta RP na uchodźstwie pana Ryszarda Kaczorowskiego i wszystkich żołnierzy oraz reprezentantów RP, którzy tam polegli. Bo ta ofiara krwi, która oni nam dali, bo dali ją nam, ma owocować polską siłą, polską determinacją i polską gotowością do obrony ojczyzny - powiedział Macierewicz.

 

- Aby tak było, aerokluby mają swoje zadanie. Może warto je przypomnieć. To jest nie tylko szkolenie pilotów szybowcowych, ale to wkrótce już będzie codzienne wsparcie, obowiązek codziennego wsparcia powstających Wojsk Obrony Terytorialnej kraju, które przecież muszą mieć także komponent lotniczy. Aerokluby w całym kraju będą miały w tym swój udział - zaznaczył minister obrony narodowej.

 

Ok. 35 tys. żołnierzy

 

Utworzenie obrony terytorialnej to jeden z priorytetów obecnego kierownictwa MON. Ma ona stać się piątym rodzajem sił zbrojnych obok sił lądowych, morskich, powietrznych i specjalnych. W skład Wojsk Obrony Terytorialnej mają wejść rezerwiści i ochotnicy z organizacji proobronnych.

 

Obrona terytorialna docelowo ma liczyć ok. 35 tys. żołnierzy. W ciągu kilku lat MON zamierza utworzyć 17 brygad (po jednej w każdym województwie, a na Mazowszu dwie). W pierwszej kolejności mają powstać brygady w województwach podlaskim, lubelskim i podkarpackim oraz cztery bataliony: w Białymstoku, Lublinie, Rzeszowie i Siedlcach.

 

Festyn Lotniczy zorganizowano z okazji 60-lecia Aeroklubu Podhalańskiego oraz 85 lat szybownictwa na Ziemi Sądeckiej. W pokazach lotniczych mają wziąć udział m.in. śmigłowce bojowe Mi-24, odrzutowce F-16. Zaplanowano także pokazowy desant żołnierzy 6 Brygady Powietrznodesantowej z Krakowa (tzw. czerwonych beretów). Wydarzenie zostało objęte honorowym patronatem Ministra Obrony Narodowej.

 

PAP