O brązowy medal w zapasach, ostatniego dnia igrzysk olimpijskich, walczyli Ichtior Nawruzowz Uzbekistanu i  Mandakhnaran Ganzorig z Mongolii.

 

10 sekund przed końcem walki Mongoł, który prowadził w pojedynku 7:6, zamiast w skupieniu dotrwać do końca walki, zaczął przedwcześnie świętować zwycięstwo i zdaniem sędziów w ten sposób "poniżył rywala".

 

Gdy przewidziany na walkę czas dobiegł końca, sportowiec przeżył szok, gdyż na tablicy wyników zamiast jego zwycięstwa, pojawił się remis. I to zwycięski dla reprezentanta Uzbekistanu.

 

 

 

Wtedy mongolski sztab szkoleniowy wpadł w szał. Dwaj trenerzy wkroczyli na matę, a jeden z nich swą złość postanowił rozładować rozbierając się do bielizny.

 

Jednak ani nagi protest, ani zachowanie reprezentanta Mongolii, który nie chciał przyjąć do wiadomości zwycięstwa swojego rywala, nie wpłynęły na sędziów.

 

Ostatecznie trenerów z hali usunęła policja.

 

sport.pl, Daily Mail