Do masakry doszło w 2014 roku podczas kampanii IS, która doprowadziła do opanowania Mosulu, drugiego pod względem wielkości miasta w Iraku.

 

Bojownicy IS uprowadzili wówczas około 1,7 tys. żołnierzy, głównie kadetów i w większości szyitów, z "Camp Speicher" byłej amerykańskiej bazy wojskowej, a obecnie ośrodka szkoleniowego sił powietrznych pod Tikritem.

 

Sunniccy bojownicy z IS uważają szyitów za heretyków.

 

Rejestrowali egzekucje na wideo

 

Tak zwana "masakra ze Speicher" jest jednym z najkrwawszych epizodów wojny z IS. Dżihadyści zabijali irackich żołnierzy jednego po drugim, rejestrując te egzekucje na wideo, które następnie wykorzystano jako materiał propagandowy.

 

IS zamieściło na swoim koncie na Twitterze oraz na stronach dżihadystycznych zdjęcia przedstawiające egzekucje. Widać na nich, jak bojownicy z czarnymi maskami na twarzach strzelają do młodych mężczyzn, stłoczonych w grupach i z rękoma związanymi na plecach.

 

Zdjęcia opatrzono podpisami w rodzaju "Brudni szyici zabijani setkami" i "Likwidacja szyitów, którzy uciekli ze swoich baz wojskowych".

 

Jak pisze AFP, filmowa dokumentacja tej rzezi sprawiła, że do irackiej armii zaciągnęło się bardzo dużo szyitów chcących walczyć z IS, przyśpieszyła też powstawanie szyickich milicji.

 

Rodziny świadkami straceń

 

Mężczyźni, których powieszono w niedzielę, zostali pojmani w 2015 roku przez armię iracką, gdy odbiła ona Tikrit w 2015 roku; w 2016 roku skazano ich na śmierć.

 

Jak poinformował rzecznik gubernatora prowincji Nasirija Abdelhassan Daud "świadkami egzekucji było kilkadziesiąt członków rodzin ofiar".

 

PAP