Perkins otwarcie mówił, że Bóg zsyła katastrofy takie jak huragany i powodzie, żeby ukarać ludzi za popełnione grzechy. Zwłaszcza osoby homoseksualne i ich zwolenników. - Bóg stara się wysłać nam wiadomość - mówił.

 

Jak na ironię losu, właśnie to jego dom ucierpiał podczas ostatnich powodzi w stanie Luizjana. Perkins musiał uciekać z zalanego domostwa na kajaku.

 


Jak podaje portal The Gaily Grind, mężczyzna prowadzi własną audycję radiową i wypowiedział się w niej na temat klęski żywiołowej, która dotknęła w ostatnim tygodniu jego stan. Jego zdaniem klęska ma kaliber biblijny.

 

Mężczyzna znalazł również nowe wytłumaczenie powodzi - tym razem nie chodziło o ukaranie homoseksualistów. Traktuje tę sytuację raczej jako próbę wiary. 

 

On sam będzie zmuszony mieszkać razem z rodziną w busie turystycznym pół roku. Na tyle bowiem szacuje się czas potrzebny do odbudowania jego domu.

 

The Guardian