Srebrny medal wywalczyła Francine Niyonsaba z Burundi - 1.56,49, a brązowy Kenijka Margaret Nyairera Wambui - 1.56,89.

 

Jóźwik - tak jak w ostatnich występach - przez większość dystansu zamykała stawkę. W końcówce przyśpieszyła, ale wystarczyło to tylko do wyprzedzenia trzech rywalek. Czołowa czwórka była poza jej zasięgiem. Była jednak najlepszą z Europejek. Za nią uplasowała się Brytyjka Lynsey Sharp (1.57,69).

 

- Jestem megazadowolona. Zrobiłam, co mogłam. Szybkie tempo od początku narzuciła Semenya. Do rekordu Polski (1.56,95 - przyp. red.) jeszcze trochę brakło, ale myślę, że jest to do zrobienia w tym roku - powiedziała 25-letnia zawodniczka.

 

PAP