Do budowy mostu użyto 99 przezroczystych, trójwarstwowych, szerokich na 6 metrów paneli, zawieszonych na specjalnych kablach. Autorem projektu jest Izraelczyk Haim Dotan. Prace przy budowie konstrukcji ukończono w grudniu, ale dla zwiedzających została otwarto dopiero w ten weekend. Cała operacja pochłonęła ok. 3,4 miliona dolarów.

 

Twórcy budowli, by udowodnić, że najwyżej zawieszona na świecie konstrukcja jest bezpieczna, postanowili "przetestować" most. W tym celu specjalnymi młotami uderzali w panele, po czym przejechali po pękniętym szkle autem terenowym z pasażerami w środku.

 

Bajkowa sceneria

 

Przeprawa rozciąga się między dwoma brzegami Wielkiego Kanionu w Zhangjiajie. Region jest wpisany na listę UNESCO, a oprócz tego może być bliżej znany miłośnikom hitu filmowego "Avatar" - w hollywoodzkiej produkcji sceneria "odgrywała" rolę obcej planety.

 

W obawie o zniszczenia miejscowej fauny i flory spowodowane przez turystów, kierownictwo parku narodowego zapowiedziało, że zostaną wprowadzone ograniczenia liczby osób zwiedzających. Każdego dnia na most może wejść 8 tysięcy osób.

 

 

Ślub nad przepaścią

 

Budowla w ostatnim czasie stała się także modnym miejscem dla wielu chińskich młodych par. W tym wyjątkowym miejscu młodzi mówią sobie sakramentalne "tak".

 

Jedna z par w ubiegłym tygodniu opuściła się na zwisające nad przepaścią łoże i przysięgła sobie wierność. W tym przypadku był to dowód nie tylko miłości, ale i odwagi ze strony pana młodego, który cierpi na lęk wysokości. Jak przyznał - przez cały ślub - wręcz dygotał ze strachu.

 

Kilka tygodni wcześniej pięć innych par zdecydowało się przyjąć sakrament na tym samym moście.

 

BBC, CCTV, wideo: CCTV