W piątek obchodzony jest Światowy Dzień Pomocy Humanitarnej.

 

Został on ustanowiony przez Zgromadzenie Ogólne ONZ w 2008 r. Wybór tej daty ma związek z tragicznym zdarzeniem, do którego doszło 19 sierpnia 2003 r., kiedy to 22 pracowników humanitarnych zginęło wskutek wybuchu bomby w siedzibie ONZ w Bagdadzie, stolicy Iraku.

 

- 130 milionów ludzi potrzebuje pomocy humanitarnej. Gdyby mieszkali w jednym kraju, byłoby to pod względem wielkości 10. państwo na świecie - pisze sekretarz generalny ONZ Ban Ki Mun w specjalnym oświadczeniu.

 

Hasło tegorocznego Światowego Dnia Pomocy Humanitarnej "One Humanity" - jak wskazuje Ban Ki Mun - oznacza, że "powinniśmy się zjednoczyć w imię wspólnego człowieczeństwa i pokazać, że nie pozostawimy nikogo bez pomocy".

 

Apel o solidarność

 

Sekretarz Generalny ONZ apeluje o solidarność i podkreśla, że jeszcze nigdy tak wielu ludzi na raz nie było ofiarami długotrwałego ubóstwa, katastrof naturalnych lub wojen.

 

- Ale ważniejsi od statystyk są ludzie, którzy kryją się za liczbami. Ludzie (…), którzy nie mają wystarczających środków do życia i codziennie muszą dokonywać niemożliwych wyborów. To rodzice, którzy muszą wybierać między tym, czy nakarmić, czy wyleczyć swoje dziecko, dzieci, które muszą wybierać między szkołą a pracą zarobkową i rodziny, które muszą wybierać między pozostaniem w bombardowanym mieście a niepewnym losem uchodźcy - podkreśla Ban Ki Mun.

 

Z okazji tegorocznego dnia Polska Akcja Humanitarna, która od prawie 25 lat angażuje się w pomoc ofiarom konfliktów zbrojnych i klęsk żywiołowych, zaprasza do Krakowa na wystawę zdjęć Macieja Moskwy "Syria: odcięci przez wojnę". Wystawa będzie czynna od piątku do 7 września na Pl. Wolnica na Kazimierzu.

 

W piątek, między godz. 10 a 17. PAH organizuje dzień otwarty. Pracownicy misji PAH będą udzielali na Facebooku odpowiedzi na pytania internautów związane ze specyfiką pracy humanitarnej i sytuacją potrzebujących.

 

Katastrofy są codziennością milionów dzieci na całym świecie

 

W ubiegłym roku UNICEF dostarczył pomoc poszkodowanym na skutek 310 sytuacji kryzysowych w 102 krajach świata; to najwyższy wynik od 10 lat

 

UNICEF, kryzysy humanitarne dotknęły głównie kraje Afryki Zachodniej i Środkowej (73), Afryki Wschodniej i Południowej (68) oraz Bliski Wschód i Afrykę Północną (53). Katastrofy naturalne i konflikty zbrojne są codziennością milionów dzieci i ich rodzin na całym świecie - alarmuje organizacja.

 

Przypomina, że całe wsie i miasteczka zostały zmiecione z powierzchni ziemi na skutek dwóch potężnych trzęsień ziemi w Nepalu i po przejściu cyklonu Pam w Vanuatu. Wirus Ebola zabił ponad 11 tys. osób, a brak bezpieczeństwa żywnościowego naraża miliony dzieci w Afryce na niedożywienie.

 

W 2015 r. 250 mln dzieci mieszkało na obszarach dotkniętych przez konflikty zbrojne. W samej Syrii natychmiastowej pomocy humanitarnej wymaga ponad 6 mln dzieci, a w Jemenie skutki kryzysu humanitarnego dotykają 82 proc. populacji. Konflikt w Sudanie Południowym zmusił ponad 2,3 mln osób do opuszczenia domów.

 

UNICEF podkreśla, że każdy kryzys humanitarny odbija się sytuacji dzieci pozbawiając je prawa do prawidłowego rozwoju, bezpieczeństwa, żywności, zdrowia, możliwości edukacji, a w najgorszym wypadku - życia.

 

PAP