"Tuż po zawodach napisała do mnie Gosia, mama małego Olka, prosząc o pomoc w ratowaniu jej synka. Olek prawie od dwóch lat (...) walczy z nowotworem gałki ocznej. Siatkówczak to złośliwy nowotwór oka, który występuje tylko u dzieci poniżej piątego roku życia, jakby specjalnie wybierając najsłabszych. W Polsce nie ma już szans na uratowanie oczka Olka. Jedyną szansą jest terapia w Nowym Jorku. Postanowiłem pomóc Olkowi i przekazać medal zdobyty w Rio na licytację. Cała wylicytowana kwota zostanie przeznaczona na leczenie Olka" - napisał na swoim profilu na Facebooku Małachowski.

 

 

Jak dodał, zachęca "wszystkich ludzi dobrej woli do wpłacania pieniędzy na konto, wysyłania smsów i pomocy w każdy możliwy sposób".

 

"Pomóżmy rodzicom i rodzinie ‪#‎OcalicOkoOlka. W Rio walczyłem o złoto. Dziś apeluję do wszystkich - powalczmy razem o coś, co jest jeszcze cenniejsze. O zdrowie tego fantastycznego chłopca" - podkreślił, zamieszczając na swoim profilu adres strony z licytacją.

 

Małachowski przegrał w Rio de Janeiro tylko z Niemcem Christophem Hartingiem. Polak, który prowadził od początku konkursu, uzyskał w najlepszej próbie 67,55 m. Harting w ostatniej serii rzucił 68,37.

 

PAP