Błaszczyk sprostowała tę informację na stronie internetowej Fundacji "Akogo?", której jest prezesem. Zacytowała wypowiedź lekarki, którą mylnie zinterpretowała część mediów. 

 

"Na pewno bardziej spontanicznie reaguje na to, co się wokół niej dzieje. Widać na jej twarzy wyraz zadowolenia, radości i obojętności. W przypadkach, kiedy coś ją zaciekawi, coś silnie działa na jej emocje, zauważyć też można poszerzanie się źrenic. Jest również mniejsza spastyczność (napięcie mięśniowe), co ułatwia rehabilitację oraz wykonywanie czynności dnia codziennego" - tłumaczyła lekarka.

 

Stymulator pomoże wybudzić  

 

Ewa Błaszczyk wyjaśniła, że kontakt jej córki ze światem się poprawił, ale Ola ciągle pozostaje w stanie minimalnej świadomości. Zaznaczyła, że właśnie taki stan był podstawą do pozytywnej kwalifikacji do wszczepu stymulatora w pień mózgu w szpitalu klinicznym w Olsztynie, o czym pisaliśmy tutaj.

 

Aktorka zapewniła, że jeśli nastąpi znacząca poprawa stanu zdrowia jej córki, to "z radością" o tym poinformuje.

 

Aleksandra Janczarska zapadła w śpiączkę, gdy miała 6 lat. Zachłysnęła się wodą popijają tabletkę. Doszło wówczas do niedotlenienia mózgu.

 

polsatnews.pl