Gra toczyła się w wolnym tempie i żadna z drużyn nie zdobyła wyraźniej przewagi. Po obu stronach akcje najczęściej kończyły się stratą piłki, a nieliczne strzały oddawane w światło bramki były sprawnie wyłapywane przez bramkarzy obu drużyn.

 

Gospodarze starali się grać z kontry, jednak niedokładne podania szybko przechwytywali obrońcy Wisły. Z drugiej strony ataki pozycyjne gości skutecznie rozbijane były przez mur obronny wrocławian.

 

Po zmianie stron gra nieco nabrała tempa. Już w pierwszych minutach drugiej połowy okazje do strzelenia gola mieli piłkarze Wisły. Arkadiusz Reca dostał piłkę w polu karnym, ale bramkarz Śląska wygrał z nim pojedynek sam na sam. Na odpowiedź gospodarzy nie trzeba było długo czekać. Po dośrodkowaniu Petera Grajciara, piłkę uderzył Filipe Goncalves i tylko słupek uratował gości przez utratą gola.

 

W kolejnych minutach Śląsk jeszcze kilkukrotnie starał się zagrozić bramce Wisły. Strzelali Mariusz Pawelec, Alvarinho i Peter Grajciar. Ostatni kwadrans meczu to wyraźna dominacja wrocławian przerywana nielicznymi wypadami Wisły pod bramkę rywala. Jednak w końcówce spotkania kibice nie obejrzeli gola w tym spotkaniu.

 

Śląsk Wrocław - Wisła Płock 0:0

Żółta kartka -Śląsk Wrocław: Filipe Goncalves, Ryota Morioka, Mariusz Pawelec.

Sędzia: Tomasz Musiał (Kraków). Widzów: 6 670.

Śląsk Wrocław: Mariusz Pawełek - Mariusz Pawelec, Piotr Celeban, Adam Kokoszka, Lasza Dwali - Filipe Goncalves, Ostoja Stjepanovic, Alvarinho, Ryota Morioka (75. Łukasz Madej), Peter Grajciar - Bence Mervo (65. Kamil Biliński).

Wisła Płock: Seweryn Kiełpin - Cezary Stefańczyk, Przemysław Szymiński, Tomislav Bozic, Patryk Stępiński - Dominik Furman, Siergiej Kriwiec (65. Maksymilian Rogalski), Dominik Kun, Giorgi Merebaszwili (46. Arkadiusz Reca), Dimityr Ilijew - Jose Kante (76. Emil Drozdowicz)

 

PAP