- Przecież nie możemy rozwiązać naszego zespołu śledczego w sytuacji, gdy w Polsce ogłoszono powołanie nowego zespołu prokuratorów do wyjaśnienia tej katastrofy. Nie dostaliśmy co prawda oficjalnego komunikatu w tej sprawie, ale jak zrozumieliśmy, chodzi o to, by śledztwo ruszyło od początku - stwierdził Andriejew w programie "Prawy do Lewego, Lewy do Prawego".

 

Według ambasadora, polscy prokuratorzy od samego początku mieli "nieograniczony dostęp do wraku i przeprowadzili wszystkie ekspertyzy, jakie zaplanowali". - Tak będzie i przyszłości. Jeśli nowi prokuratorzy będą chcieli przeprowadzić badania wraku, to nie ma wątpliwości, że dostaną do niego dostęp - zapewnił.

 

Blisko 6,5 roku po katastrofie smoleńskiej wciąż toczy się śledztwo dotyczące wyjaśnienia jej przyczyn. Od zlikwidowanej 4 kwietnia prokuratury wojskowej przejęła je Prokuratura Krajowa. 

 

Prowadzi je powołany w marcu przez ministra sprawiedliwości, prokuratora generalnego Zbigniewa Ziobry zespół ośmiu śledczych, któremu przewodniczy zastępca prokuratora generalnego Marek Pasionek. 

 

polsatnews.pl Polsat News 2