Wspinacze zginęli przy podchodzeniu na szczyt, na wysokości 4465 metrów nad poziomem morza.

 

Według lokalnych władz, kilka wielkich bloków skalnych oderwało się od zbocza góry Maudit, na którą wchodzili ludzie. Jeden z ratowników górskich w rozmowie z FranceTVinfo, twierdzi jednak, że inną możliwą przyczyną śmierci alpinistów może być uderzenie dużych brył lodu.

 

Zaginięcie zostało zgłoszone w środę. Ciała dwóch kobiet wydobyto wąskiego wąwozu tego samego dnia po południu, natomiast ciało Niemca znaleziono w czwartek rano.

 

Śmierć trojga alpinistów to kolejny tragiczny wypadek, który w ciągu ostatnich kilku dni wydarzył się w Alpach. Od początku minionego weekendu zginęli także m.in. dwaj inni alpiniści, instruktor lotnictwa i paralotniarz.

 

Telegraph.co.uk