To wskazówka dla wszystkich rodziców, przynajmniej w Wielkiej Brytanii, którzy marzą o mistrzu olimpijskim - marcowa data urodzin może do tego predestynować.

 

Najmłodszy z multimedalistów z Wysp, 28-letni Kenny wywalczył w Rio de Janeiro trzy złote krążki - we wtorek w keirinie, a wcześniej w sprincie indywidualnym i drużynowym (łącznie ma ich sześć - dwa z Londynu z 2012 r. oraz jeden z Pekinu z 2008).

 

Sześć złotych medali olimpijskich wywalczył także 40-letni Hoy (Ateny 2004, trzy z Pekinu i dwa z Londynu), który w 2008 r. otrzymał tytuł szlachecki (sir), a karierę zakończył cztery lata temu.

 

Najstarszy z tego grona 54-letni Redgrave, także posiadający tytuł szlachecki, ma w dorobku pięć olimpijskich triumfów (Los Angeles 1984, Seul 1988, Barcelona 1992, Atlanta 1996 i Sydney 2000).

 

Łupem biegacza Mo Faraha padły dwa złote medale w Londynie - na 5000 i 10 000 m oraz jeden w Rio de Janeiro na dłuższym z tych dystansów. Urodzony w stolicy Somalii Mogadiszu 33-letni lekkoatleta nie powiedział jednak ostatniego słowa w brazylijskich igrzyskach. W niedzielę pobiegnie na 5000 m i jest faworytem.

 

PAP