Autorzy rankingu podkreślają, że doszło w nim do znacznych zmian ze względu na rosnące zagrożenie terroryzmem, które sprawiło m.in., że australijskie Sydney wypadło poza pierwszą dziesiątkę. W ciągu ostatnich sześciu miesięcy aż 35 miast - jedna czwarta wszystkich notowanych - straciło punkty ze względu na obniżoną ocenę za stabilność i bezpieczeństwo.

 

Na czele rankingu 140 miast znalazło się Melbourne w Australii, wyprzedzając Wiedeń i kanadyjskie miasta: Vancouver, Toronto i Calgary. Z kolei wśród najgorszych miast do mieszkania znalazł się Kijów wraz z miastami z Kamerunu, Zimbabwe, Algierii, Bangladeszu, Nigerii, Libii i Syrii.

 

Spadek notowań Paryża, Aten i Moskwy

 

Choć Warszawa spadła w rankingu o jedno miejsce w porównaniu z ubiegłym rokiem - na 65. pozycję - to wciąż znajduje się w grupie miast, które w największym stopniu podniosły jakość życia swoich mieszkańców na przestrzeni ostatnich pięciu lat. Obok polskiej stolicy znalazły się m.in. Dubaj, Teheran, Bratysława, Baku i Katmandu.

 

Z kolei wśród miast, które odnotowały największe spadki są Paryż, Ateny, Moskwa, Kijów, a także Damaszek i Trypolis - wszystkie ze względu na zagrożenia terrorystyczne lub trwającą wojnę.

 

Oceny dla poszczególnych miast składają się z pięciu elementów: stabilności i bezpieczeństwa (25 proc.), opieki zdrowotnej (20 proc.), kultury i środowiska (25 proc.), edukacji (10 proc.) i infrastruktury (20 proc.).

 

PAP