Firma Hybrid Air Vehicles po raz pierwszy zaprezentowała sterowiec publicznie w marcu, jeszcze w hangarze, a 6 sierpnia wyprowadzono go z hangaru w celu przeprowadzenia testów naziemnych. 11 dni później, nad brytyjskim lotniskiem Cardington, znajdującym się około 73 km na północ od Londynu, kolos pierwszy raz wzniósł się w powietrze.

 

30-minutowy lot  odbył się bezawaryjnie, pomimo wcześniejszych kłopotów, które w niedziele przerwały pierwszą próbę startu.

 

Bardziej ekologiczny niż samoloty

 

Airlander 10 ma 92 metry długości, co oznacza, że jest o 19 metrów dłuższy od Airbusa A380, największego pasażerskiego samolotu świata. Ma 26 metrów wysokości i 44 metry szerokości. Zaprojektowano go z myślą o transporcie ciężkich ładunków. Porusza się wolniej niż samoloty. Osiąga maksymalną prędkość 148 kilometrów na godzinę. Ale co istotnie nie zużywa dużo paliwa i jest ekologiczny.


Dwa potężne zbiorniki Airlandera 10 wypełnione są niepalnym helem, który zapewnia odpowiedni udźwig. Latający aparat napędzany jest czterema silnikami diesla o pojemności 4 litrów i mocy 350 koni mechanicznych każdy. Zużywa kilkanaście razy mniej paliwa niż tradycyjny samolot. Jego ekologiczną przewagą nad samolotami jest także znacznie mniejszy poziom generowanego hałasu.

 

Niewątpliwą zaletą tego statku jest możliwość pionowego startu i lądowania. Dzięki temu może on wylądować niemal wszędzie, od pustyni, przez zbliżenie się do powierzchni mórz aż po skute lodem okolice Arktyki.

 

Może lecieć bez przerwy przez pięć dni


Airlander 10 ma być wykorzystywany głównie do lotów pasażerskich. Gigant jest w stanie udźwignąć ciężar 10 ton i może lecieć bez przerwy przez pięć dni z pełną załogą.

 

Hybrid Air Vehicles planuje zbudować dwanaście Airlanderów do 2018 r. Budowa jednego statku kosztuje 25 mln funtów.

 

Jednak spółka już myśli o przyszłości. W planach ma zaprojektowanie i wyprodukowanie do 2020 r. kolejnego modelu. Airlander 50 ma być jeszcze większy od poprzednika. Jego udźwig ma przekroczyć 50 ton.

 

Sterowiec był początkowo zaprojektowany na potrzeby sił zbrojnych USA, które zamierzały używać go do zadań wywiadowczych w Afganistanie. Choć amerykański program wojskowego wykorzystania sterowców anulowano w 2013 roku, budowa posuwała się dalej dzięki funduszom od brytyjskich agend rządowych i indywidualnych darczyńców.

 

W czasie pierwszej wojny światowej i po niej w ówczesnej wojskowej bazie lotniczej Cardington zbudowano pierwsze brytyjskie sterowce.

 

Polsat News, Hybrid Air Vehicles