RPO ocenił, że wokół umożliwienia wykorzystywania marihuany w celach leczniczych "powstało wiele nieporozumień i spornych kwestii".

 

"Być może zabrakło również odwagi i konsekwencji wielu decydentom. Faktem jest jednak, że - w przeciwieństwie do wielu krajów - problem w Polsce pozostaje nierozwiązany. Dlatego dobrze się stało, że Pan ponownie z taką siłą i otwartością przypomniał rządzącym o tak ważnej kwestii" - napisał Bodnar.

 

  

Kalita, były rzecznik SLD, wywołał ponowną dyskusję na temat leczniczej marihuany kilka dni temu, kiedy po przejściu operacji usunięcia nowotworu napisał na portalu społecznościowym, że "być może pomóc mógłby olej z marihuany, który jednak w Polsce nie jest dopuszczony do obrotu". O problemie i walce z chorobą mówił również w Polsat News.

 

List do ministra

 

Bodnar po raz kolejny zwrócił uwagę na problem Ministerstwu Zdrowia. W liście do ministra przypomniał, że Trybunał Konstytucyjny wskazał, że należy rozważyć dopuszczalność stosowania marihuany jako środka leczniczego.

 

W sprawie dopuszczalności medycznego stosowania marihuany RPO występował do ministra zdrowia już dwukrotnie: w marcu 2015 r. i kwietniu 2016 r. Jak informuje Bodnar, resort nadal nie przedstawił swojego stanowiska w sprawie orzeczenia Trybunału Konstytucyjnego, w którym zwrócono uwagę na potrzebę uregulowania kwestii związanych z leczniczym wykorzystaniem marihuany.

 

Rzecznik przypomina, że Trybunał wskazał, że należy zharmonizować przepisy związane z ochroną zdrowia i regulacje dotyczące przeciwdziałania narkomanii i - przez wzgląd na konstytucyjne prawo do ochrony zdrowia - rozważyć wprowadzenie dopuszczalności stosowania marihuany jako środka leczniczego. "W obecnie obowiązującym stanie prawnym pozostaje to bowiem niemożliwe" - dodał RPO w czwartkowym piśmie do ministra zdrowia Konstantego Radziwiłła.

 

W środę przedstawiciele wszystkich klubów poselskich zadeklarowali gotowość do dalszej pracy nad projektem autorstwa Kukiz'15 ws. leczniczej marihuany, który ma umożliwić pacjentom, po uzyskaniu zezwolenia, samodzielne uprawianie konopi i przygotowywanie przetworów na potrzeby terapii. Na początku marca sejmowa komisja ustawodawcza uznała, że projekt - złożony przez klub Kukiz'15 w lutym - może być dalej procedowany, jednak od tamtej pory prace nad nim nie były kontynuowane.

 

PAP