Siłownia, w której na co dzień trenuje Anita Włodarczyk, ma 30 metrów kwadratowych. To pomieszczenie czasy świetności ma już za sobą. - Liczymy na to, że te czasy świetności wrócą dzięki temu, że ratusz będzie nas wspierał i wesprze w końcu ten sukces, który osiągamy wspólnie - powiedział Cieślak.

 

Mimo bardzo ciężkich warunków Anita jest wierna klubowi. Zachęca tym również młodzież, która chętnie uprawia lekkoatletykę. - Mamy bardzo dobrych trenerów, a zaplecze takie, jak widać. Mimo wszystko trenuje u nas duża grupa zawodników, która osiąga wyniki sportowe na dobrym poziomie - podkreślił.

 

Stadion potrzebny od zaraz

 

Dyrektor nie ukrywał, że aby klub mógł właściwie funkcjonować, potrzebny jest nowy stadion. - Kwota rzędu 350-400 mln złotych pozwoliłaby nam wybudować obiekt sportowy z prawdziwego zdarzenia - powiedział.

 

Klub liczy na dialog z władzami miasta. - Być może ktoś życzliwy w ministerstwie sportu przychyli się do tego, co chcemy zrobić i wspomoże nas w tym wszystkim - dodał.

 

Polsat News