Zastępca komendanta głównego policji insp. Jan Lach pollicji zapewnił w środę, że każdy przypadek użycia broni przez funkcjonariuszy jest szczegółowo badany. Przypomniał, że w Szczecinie pracują funkcjonariusze Biura Spraw Wewnętrznych oraz Biura Kontroli KGP.

 

- Wstępne wyniki i ustalenia biura kontroli wskazują na to, że użycie broni mogło być zasadne - powiedział dziennikarzom insp. Lach.

 

Zastrzegł, że śledztwo w tej sprawie prowadzi Prokuratura Okręgowa w Szczecinie. - Trwa postępowanie prowadzone przez prokuraturę i bardzo dogłębne badania, zarówno balistyczne, będą mogły odpowiedzieć jednoznacznie na pytanie czy policjant użył zasadnie tej broni. Ostatnie słowo należy do prokuratury i ewentualnie później do sądu - powiedział insp. Lach.

 

Większość przypadków użycia broni - zasadna

 

- Nie uważamy żeby policjanci zbyt często używali broni. Dotychczasowe przypadki wskazują na to, że większość z nich była zasadna - podkreślił zastępca szefa KGP.

 

Według informacji przekazanych przez śledczych 22-latek, który zginął, odbywał wyrok 2 lat pozbawienia wolności za handel narkotykami. Ze względu na zły stan zdrowia został on zwolniony z odbywania kary. Podczas policyjnej interwencji nie posiadał prawa jazdy; zostało ono mu odebrane za prowadzenie samochodu pod wpływem alkoholu i narkotyków.

 

Za przekroczenie uprawnień i niedopełnienie obowiązków przez funkcjonariusza publicznego grozi kara do 3 lat więzienia.

 

PAP