- Przegraliśmy na dystansie całego spotkania. Nie chcę na gorąco tego oceniać, ale na pewno powinniśmy jakieś wnioski w tej przegranej wyciągnąć. Mieliśmy momenty bardzo dobrej gry, gdzie dominowaliśmy, ale było ich za mało. To nie głowa przegrała, a umiejętności. Mam nadzieję, że to nie był najważniejszy mecz w naszych karierach - podsumował najskuteczniejszy siatkarz polskiego zespołu.

 

Również Grzegorz Łomacz jest zdania, że Amerykanie byli drużyną lepszą. - Mentalnie wytrzymaliśmy, byliśmy maksymalnie przygotowani i skoncentrowani. To rywale zasłużyli jednak na wygraną. Doznałem najbardziej bolesnej porażki w mojej karierze – przyznał rozgrywający reprezentacji.

 

- Może w grupie rywale nie byli wcale tacy wymagający?- zastanawiał się Mateusz Bieniek, środkowy reprezentacji. - Ciężko mi tak na gorąco cokolwiek powiedzieć. Nie taki mieliśmy plan. Niestety. Wszyscy widzieli co się stało. W drugim secie, jak już prowadziliśmy 18:13, rywale zaczęli lepiej zagrywać, potem kontrowersyjna piłka, błąd sędziego, wybiło nas to trochę z rytmu. Myślę, że ten drugi set był kluczowy – dodał.

 

PAP