Powietkin przyznał, że meldonium stosował w trakcie przygotowań, ale w ubiegłym roku, kiedyś ten środek nie był na liście zakazanych. Tymczasem specjalna komisja World Boxing Council uznała, że nie można jednoznacznie ocenić, czy niewielkie ilości specyfiku bokser przyjmował po 1 stycznia 2016 roku, gdy już znajdował się wśród zabronionych przez WADA.

 

Pozytywny wynik testu Powietkin (rekord 30-1) miał przed majową walką o tytuł mistrzowski WBC w Moskwie z Amerykaninem Deontayem Wilderem (37-0). Ostatecznie do niej nie doszło.

 

WBC postanowiła, że kontuzjowany Wilder zachowuje tytuł (w tym roku już nie wyjdzie na ring), poczeka na kolejnego rywala - a o pas tzw. tymczasowy (interim) rywalizować będą Powietkin i Stiverne (25-2-1).

 

PAP