Rząd opublikował wyroki Trybunału Konstytucyjnego wydane po 9 marca br. Wydrukowano w sumie 21 orzeczeń - bez tych z 9 marca o niekonstytucyjności noweli ustawy o TK autorstwa PiS z grudnia ub.r. oraz z 11 sierpnia - o częściowej niekonstytucyjności nowej ustawy o TK. We wtorek w internetowych wydaniach Dziennika Ustaw ukazało się 18 wyroków, a Monitora Polskiego - trzy; wśród nich jest m.in. lipcowy wyrok o konstytucyjności ustawy o gruntach warszawskich, którą - przed decyzją o podpisaniu - zaskarżył w sierpniu 2015 r. poprzedni prezydent Bronisław Komorowski.

 

Wyroki opublikowano na podstawie ustawy z 22 lipca o Trybunale Konstytucyjnym, która we wtorek weszła w życie.

 

"Kompromisowa postawa PiS"

 

Poseł PiS Michał Dworczyk, pytany na briefingu w Sejmie o brak publikacji wyroków z 9 marca i 11 sierpnia zaznaczył, że PiS i rząd działają w granicach obowiązującego prawa. - Dopóki prawo nie pozwalało na to, nie było żadnych publikacji. Weszła w życie nowa ustawa i wszystkie możliwe do opublikowania orzeczenia Trybunału zostały opublikowane - podkreślił.

 

- Jeśli w przyszłości Trybunał będzie podejmował wyroki zgodnie z prawem, to będą one niezwłocznie publikowane. Natomiast, jeżeli TK będzie chciał orzekać w oparciu o jakieś inne akty prawne, już nieobowiązujące, to będziemy mieli kontynuację problemów, z którymi walczymy od kilku miesięcy - powiedział. Podkreślił jednak, że wierzy, iż nowa ustawa i "kompromisowa postawa Prawa i Sprawiedliwości w tej sprawie" doprowadzą do "wyciszenia politycznego sporu".

 

Także zdaniem Mirosławy Stachowiak-Różeckiej (PiS) nowa ustawa o TK zawiera kompromisowe rozwiązania i jest dowodem na to, że Prawu i Sprawiedliwości nie zależy na zaognianiu atmosfery wokół Trybunału. "Zależy nam na tym, by Trybunał naprawdę funkcjonował" - podkreśliła posłanka PiS. Dodała, że nie zostały opublikowane wyroki "kontrowersyjne, powzięte z inicjatywy prezesa TK Andrzeja Rzeplińskiego po to, by eskalować konflikt".

 

"Wreszcie publikowane"

 

Według rzecznika PO Jana Grabca, dobrze się stało, że wyroki TK są "wreszcie publikowane przez rząd". - Przypomnę tylko, że jeszcze kilka tygodni temu przedstawiciele rządu i PiS mówili o tym, że są to jedynie opinie sędziów TK, a nie wyroki. Na szczęście dzisiaj jako wyroki są publikowane - powiedział na wtorkowej konferencji prasowej Grabiec. Zastrzegł, że "do pełni szczęścia brakuje tylko publikacji jeszcze dwóch wyroków" - z 9 maca i 11 sierpnia, a także przyjęcia ślubowania przez prezydenta "od trzech legalnie wybranych (w poprzedniej kadencji Sejmu - red.) sędziów Trybunału". - Wtedy można by uznać, że praworządność, jeśli chodzi o TK w Polsce została przywrócona - dodał rzecznik PO.

 

"Brak publikacji jest nielogiczny"

 

Podobnie sprawę ocenia Kukiz'15. - Część wyroków zostało opublikowanych i to dobrze, bo bez tego groził nam niewyobrażalny chaos prawny. Jednak czekamy na publikację wyroków z 9 marca i 11 sierpnia. Brak publikacji jest nielogiczny, a te orzeczenia stanowią o sprawach wyjątkowo ważnych, bo dotyczących funkcjonowania Trybunału - powiedział rzecznik klubu Kukiz'15 Jakub Kulesza.

 

Do sprawy nieopublikowanych orzeczeń TK nawiązał także we wtorek poseł Nowoczesnej Adam Szłapka. - To jest zastanawiające, bo ani pani premier Beata Szydło, ani urzędnicy kancelarii premiera nie powinni decydować o tym, które wyroki Trybunału są publikowane - powiedział poseł. Dodał, że wszystkie wyroki Trybunału powinny być publikowane z urzędu.

 

"Polityczna niedojrzałość rządzących"

 

Rzecznik prasowy PSL Jakub Stefaniak uważa, że to bardzo dobrze, że orzeczenia TK są publikowane. - Z drugiej strony ta sytuacja pokazuje, jak kuriozalnie postępuje rząd wybierając do publikacji orzeczenia Trybunału. To jakby z 10 przykazań przestrzegać kilku, a resztę lekceważyć - powiedział. Dodał, że świadczy to o politycznej niedojrzałości rządzących. - Wprowadzanie chaosu nie służy Polsce i Polakom. Można zrozumieć, że zawiść polityczna bierze górę. Natomiast, jeśli (rządzący) mienią się propaństwowcami, niech w końcu spojrzą na sprawę Trybunału przez pryzmat państwa polskiego a nie tylko swoich własnych politycznych interesów - dodał.

 

"Kolejne ustawy są niekonstytucyjne"

 

Zdaniem lidera KOD Mateusza Kijowskiego "unikanie" publikacji dwóch wyroków TK dot. "samego ustroju państwa, czyli TK" jest złamaniem konstytucji. - Te wyroki z 9 marca i 11 sierpnia nadal są nieopublikowane i oczywiście domagamy się nadal ich publikacji - powiedział Kijowski. Dodał, że sytuacja wokół TK się nie zmieniła w żaden sposób, bo kolejne ustawy ws. Trybunału przyjmowane przez większość parlamentarną są niekonstytucyjne.

 

KOD na liczniku przez siedzibą premier w Alejach Ujazdowskich odlicza dni, które upłynęły od wydania orzeczenia TK ws. nowelizacji ustawy o Trybunale autorstwa PiS. Licznik ma przypominać rządowi o braku publikacji orzeczenia w Dzienniku Ustaw. We wtorek pojawiła się na nim liczba 160.

 

PAP