Tak zwane honorowe świadczenie otrzymują z urzędu wszyscy, którzy ukończyli 100 lat. Aby je otrzymac nie musza składac żadnych dokumentów. Ta honorowa emerytura jest wypłacana dożywotnio.

 

Każdemu się należy

 

- Świadczenie to dostają także ci, którzy nie przepracowali w swoim życiu ani jednego dnia i dlatego nie pobierają ani emerytury, ani renty - poinformowała rzeczniczka Regionalnego ZUS Województwa Dolnośląskiego Iwona Kowalska.

 

W przypadku osób, które nigdy nie były zatrudnione, niezbędne jest złożenie wniosku z dokumentem potwierdzającym datę urodzenia. - To konieczne, ponieważ takie osoby nie znajdują się w systemie ZUS - dodała Iwona Kowalska.

 

W Polsce żyje dziś 2,3 tys. osób, które otrzymują świadczenia honorowe. Według statystyk przedstawionych przez ZUS z roku na rok ta liczba jest większa. W 2007 r. żyło w Polsce 1400 stulatków, a w 2035 r., według prognoz ZUS, będzie ich 9700.

 

Lawinowy wzrost liczby stulatków

 

Liczba wypłaconych świadczeń honorowych wzrosła od 2009 r. niemal dwukrotnie. - W 2013 r. ZUS przeznaczył na nie 76,5 mln zł. W 2035 r. będzie musiał wydać aż 626,5 mln zł - poinformowała Iwona Kowalska.

 

Obecnie wysokość świadczenia honorowego to ponad 3,4 tys. brutto. Kwota ta ustalana jest corocznie. Jest to 100 proc. przeciętnego miesięcznego wynagrodzenia pomniejszonego o potrącone od ubezpieczonego składki na ubezpieczenie społeczne w poprzednim roku kalendarzowym.

 

W Polsce po raz pierwszy świadczenia honorowe dla stulatków wypłacono w latach 70. XX w. Wtedy to świadczenie otrzymało 500 osób. Od 2006 r. wypłata świadczeń jest uregulowana w ustawie, na podstawie której wypłatą dodatku do emerytury zajmuje się w Polsce Zakład Ubezpieczeń Społecznych, Kasa Rolniczego Ubezpieczenia Społecznego, Ministerstwo Spraw Wewnętrznych oraz Ministerstwo Obrony Narodowej.

 

PAP