Chlor zabija drobnoustroje w wodzie, dzięki czemu pozostaje ona czysta. Dodany do niego nadtlenek wodoru neutralizuje te właściwości. To może tłumaczyć, skąd zielony, mało przejrzysty kolor w basenach.

 

Problemy z basenami, (na jednym odbywają się skoki do wody na drugim mecze piłki wodnej) pojawiły się 10 sierpnia. Zawodnicy narzekali, na jej nienaturalny kolor. Niektórzy skarżyli się, że po wyjściu z niej pieką ich oczy.

 

 

Organizatorzy zapewniali, że woda nie stanowi zagrożenia dla zawodników.  Twierdzili, że wszystkiemu winna jest wysoka temperatura i brak wiatru.

 

W piątek problem powrócił, bo oprócz tego, że baseny źle wyglądają, to jeszcze pojawiła się nieprzyjemna woń.

 

 

Organizatorzy zdecydowali się je zamknąć, opróżnić i napełnić na nowo. Woda musi być przejrzysta dla sędziów i kibiców przed niedzielną rywalizacją zawodników w pływaniu synchronicznym.

 

- To dla nas zawstydzające, bo jesteśmy gospodarzami igrzysk. Ta woda powinna być jasnoniebieska, przezroczysta. Odebraliśmy bolesną lekcję – powiedział Mario Andrada, rzecznik igrzysk w Rio.

 

time.com, polsatnews.pl