W sobotę ok. 15:30 oficer dyżurny częstochowskiej Policji otrzymał zgłoszenie, że w kompleksie leśnym w pobliżu miejscowości Skrajnica w gminie Olsztyn zaginęło 10-letnie dziecko. Po chwili w stan gotowości postawione zostały wszystkie dostępne siły częstochowskiej policji. W poszukiwaniach pomagali również mundurowi z Katowic, strażacy, ratownicy GOPR oraz mieszkańcy Skrajnicy.

 

Jak wstępnie ustalono, w chwili zaginięcia chłopiec był pod opieką swojej mamy. W pewnym momencie niepostrzeżenie zniknął z pola widzenia. Na miejsce wezwano przewodników z psami służbowymi, z Krakowa przyleciał także policyjny śmigłowiec. Funkcjonariusze wykorzystywali kamerę termowizyjną.

 

Po kilku godzinach poszukiwań policjanci otrzymali informację od matki dziecka, że jej syn jest w miejscu zamieszkania.

 

polsatnews.pl