Sprawą wykorzystania motywu tego pomnika na kijach bejsbolowych zainteresowała się już rodzina nieżyjącego rzeźbiarza.

 

Jacek Jarnuszkiewicz poinformował spadkobierców o fakcie komercyjnego wykorzystania dzieła rzeźbiarza.

 

Właściciele praw autorskich do pomnika Małego Powstańca prawdopodobnie będą chcieli pójść do sądu, w związku z wykorzystaniem przez firmę ze Szczecina wizerunku "Małego Powstańca" na drewnianych kijach bejsbolowych.

 

Pomnik Małego Powstańca autorstwa Jerzego Jarnuszkiewicza zaprojektowany w 1946 roku został odsłonięty w 1983 roku. Stoi w Warszawie przy ul. Podwale pod murami Starego Miasta.

 

Jest jednym z najbardziej rozpoznawalnych symboli powstania warszawskiego.

 

 

 

 

 

O kijach ozdobionych wizerunkiem słynnej rzeźby oraz symbolem Polski Walczącej poinformowała na swoim profilu na Facebooku Ewa Wanat, dziennikarka radiowa i telewizyjna, była redaktor naczelna Radia Tok FM i była dyrektor programowa Polskiego Radia RDC.

 

 

 

 

- Kij bejsbolowy jest uznawany za broń, a bejsbol nie jest polskim sportem narodowym - powiedziała dziennikarka w rozmowie z polsatnews.pl. Przypomniała, że symbol Polski Walczącej jest chroniony ustawowo. Jej zdaniem należy poinformować o takim wykorzystaniu tego symbolu prokuraturę.

 

  

 

 

Damian Szczęsny, dyrektor działu sprzedaży szczecińskiej firmy Fenix Corporation w rozmowie z portalem polsatnews.pl poinformował, że oferta firmy obejmuje sprzedaż kija bejsbolowego z nadrukiem. Jego zdaniem spółka nie odpowiada za treść grafik, a zdjęcia gotowych produktów dostępne w internecie służą tylko celom poglądowym.

 

- Nadruk wybiera sobie klient. My nanosimy tylko to, o co poprosi - powiedział Damian Szczęsny, który podkreślił, że przedsiębiorstwo nie ma praw do tych motywów graficznych. Według niego życzenia klientów są bardzo różne. Producent ma w ofercie kije bejsbolowe małe (70 cm długości) i duże (95 cm długości). Kije są wykonane z drewna. - Myślimy o zamówieniu kijów z aluminium - poinformował Damian Szczęsny.

 

Jednak w lipcu Fenix Corporation zaprosiła internautów na szczeciński Plac Rodła, w okolice Bramy Portowej. "Rozdajemy BEJZBOLE z grafiką PATRIOTYCZNĄ!!!" - napisano na stronie firmy na Facebooku. Wśród fotografii tam zamieszczonych był m.in. kij z symbolem powstańczej kotwicy.

 

 

 

Spółka, która zajmuje się głównie usługami czyszczenia i sprzątania, informuje, że oferowane przez nią drewniane pałki są legalnymi, oryginalnymi kijami bejsbolowymi. Prezentuje je w zakładce sprzęt sportowy. Chodzi o to, że w ustawa o broni i amunicji jako broń białą, której dostępność jest ograniczona, określa m.in. "pałki wykonane z drewna lub innego ciężkiego i twardego materiału, imitujące kij bejsbolowy". Według uchwały Sądu Najwyższego z 24 lipca 2001 roku oryginalny kij bejsbolowy przeznaczony do uprawiania sportu nie jest taką bronią i można go legalnie posiadać.

 

Producent opublikował w internecie oświadczenie, w którym podkreśla, że nie ponosi odpowiedzialności, jeśli ktoś wykorzysta jego produkt inaczej niż w sporcie.

 

Propozycją firmy oburzeni są internauci. W wątku założonym przez Ewę Wanat pojawiają się komentarze ludzi zniesmaczonych takim wykorzystaniem symboli powstania warszawskiego.

 

Gdy firma zamieściła zdjęcie prototypu kija z aluminium ze znakiem powstańczym internauci napisali: "Co najmniej dziwne zestawienie kija baseballowego z symbolem Polski Walczącej. Powiedziałbym - Skandaliczne!" oraz: "Skandal. Brak szacunku dla Powstańców i Polaków. To nie jest symbol do umieszczania gdziekolwiek".

 

 

 

 

 

polsatnews.pl