Zaniepokojeni sąsiedzi wezwali pogotowie do mieszkania 32-latki w czwartek wieczorem. Lekarze z kolei powiadomili policję. Według reportera Polsat News Szymona Kiepela, kobieta miała przyznać już w szpitalu, że urodziła 10 godzin przed przyjazdem funkcjonariuszy.

 

Dodała, że sama odcięła pępowinę nożem. Dziewczynka, w momencie narodzin, ważyła zaledwie 1,6 kilograma.  

 

Kobieta może uniknąć zarzutów

 

Śledczy ustalają przebieg zdarzenia. Sprawdzają czy w mieszkaniu, w momencie porodu, był ktoś jeszcze. Według zeznań kobiety, ojciec dziecka był w pracy.

 

Nie jest przesądzone, że kobieta usłyszy zarzut narażenia życia i zdrowia swojego dziecka. Jak podkreślają policjanci, choć polskie prawo zabrania picia alkoholu w trakcie porodu, to kobieta w ciąży może pić – nie jest to karalne. W związku z tym kluczowe dla śledztwa będzie wyjaśnienie kiedy 32-latka zaczęła pić.

 

Jedna z wersji mówi o tym, że kobieta piła alkohol jeszcze po narodzinach dziewczynki.

 

Jeżeli uda się postawić zarzuty kobiecie, grozi jej do 5 lat więzienia.

 

Teraz sprawą zajmie się sąd rodzinny, który ma zdecydować o tym czy 32-latka straci prawa rodzicielskie.

 

Polsat News