Policjant śmiertelnie postrzelił kierowcę. Jest śledztwo

Polska
Policjant śmiertelnie postrzelił kierowcę. Jest śledztwo
Polsat News

Prokuratura wszczęła śledztwo ws. przekroczenia uprawnień i niedopełnienia obowiązków przez policjanta w związku z interwencją, w wyniku której od rany postrzałowej zmarł kierowca samochodu - poinformowała rzeczniczka Prokuratury Okręgowej w Szczecinie Małgorzata Wojciechowicz.

Ze wstępnych ustaleń wynika, że kierowca nie zatrzymał się do kontroli drogowej, potrącił także policjanta. Funkcjonariusz oddał najpierw strzał ostrzegawczy, później strzelił w kierunku samochodu. - W wyniku tego zdarzenia kierowca poniósł śmierć na miejscu - powiedział Polsat News kom. Przemysław Kimon, rzecznik prasowy KWP w Szczecinie.

 

- To funkcjonariusz z 13-letnim stażem, od kilku lat pracuje w wydziale ruchu drogowego. Już wcześniej korzystał z broni, tamta sytuacja także była wyjaśniana przez prokuraturę - poinformował kom. Kimon. Policjant został objęty opieką policyjnych psychologów.

 

Na miejscu pracuje prokurator oraz biegli z zakresu medycyny sądowej i balistyki. Śledztwo wyjaśni okoliczności zdarzenia.

 

Podjęli pościg

 

Jak powiedział rzecznik komendanta głównego policji mł. insp. Mariusz Ciarka policjanci zatrzymując samochód do kontroli byli umundurowani. Kierowca zignorował polecenia zatrzymania się i zaczął uciekać. Jak dodał, taki sam samochód dwa dni wcześniej nie zatrzymał się do kontroli drogowej.

 

Policjanci podjęli pościg i zlokalizowali samochód na ulicy Motorowej. "Gdy policjant podchodził do tego samochodu, kierowca ruszył i go potrącił. Policjant oddał strzał ostrzegawczy. Kierowca mimo to nie zatrzymał się. Gdy doszło do bezpośredniego zagrożenia zdrowia i życia funkcjonariusza, policjant oddał strzał w kierunku pojazdu" - powiedział rzecznik KGP.

 

Zdecyduje prokurator

 

Rzeczniczka prokuratury poinformowała, że do piątku po południu policjanci, którzy brali udział w interwencji, nie zostali jeszcze przesłuchani. - Zadecyduje o tym prokurator. Wszystko to zależy oczywiście, od stanu zdrowia tych osób. Mogę potwierdzić to, że ten funkcjonariusz, który oddał strzał, to jest ten funkcjonariusz, który został potrącony przez samochód. Ma obrażania w okolicach jednego kolana. Nie są to jakieś poważne obrażenia  - powiedziała rzeczniczka.

 

Za przekroczenie uprawnień i niedopełnienie obowiązków przez funkcjonariusza publicznego grozi kara do 3 lat więzienia

 

Polsat News, PAP

prz/kan/

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Komentarze