Dziennik "Hubei Daily" napisał na swej stronie internetowej, że na miejsce udali się przedstawiciele władz, by nadzorować akcję ratunkową. Trwa ustalanie przyczyn eksplozji.

 

W Chinach często zdarzają się wypadki w obiektach przemysłowych, co - jak podkreślają eksperci - rodzi pytania o przestrzeganie zasad bezpieczeństwa po latach bardzo szybkiego wzrostu gospodarczego.

 

Do najnowszego wypadku doszło prawie równo rok po potężnej eksplozji chemikaliów w portowym mieście Tianjin, w wyniku której zginęły 173 osoby, głównie strażacy i policjanci. Był to jeden z najpoważniejszych wypadków przemysłowych w historii kraju.

 

PAP