Przy pomocy 80 firm z Polski, Czech, Słowacji i Węgier wyłudzał podatek VAT na fikcyjnym obrocie egzotycznym drewnem. Straty sięgnęły 60 mln zł, zatrzymano 32 osoby.

 

Jak poinformowała rzeczniczka CBŚP kom. Agnieszka Hamelusz, gang ma na swoim koncie też pranie pieniędzy.

 

- Generalny Inspektor Informacji Finansowej ujawnił nieprawidłowości w działalności gospodarczej jednej ze śląskich firm, chodziło o wyłudzanie nienależnego podatku VAT. Sprawą zajęli się policjanci z CBŚP z Wrocławia i inspektorzy Urzędu Kontroli Skarbowej. Ustalono m.in., że w proceder zamieszanych jest ok. 80 firm nie tylko z Polski, ale też z Czech, Słowacji i Węgier - powiedziała Hamelusz.

 

"Słupy" na wspólnym rynku

 

Firmy "słupy" wyłudzały podatek na podstawie fikcyjnych wewnątrzwspólnotowych dostaw. - Często nie miały żadnego doświadczenia w handlu drewnem. Starały się jednak uwiarygodnić działalność- jedna z firm miała np. kupić specjalne maszyny do obróbki drewna - dodała Hamelusz.

 

Drewnem "handlowano" w różny sposób -"towarem” miały być np. elementy mebli z niego wykonane.

 

- W sumie, jak dotąd, zatrzymano 32 osoby. Wszystkie usłyszały zarzuty udziału w zorganizowanej grupie przestępczej i prania pieniędzy, a także przestępstw skarbowych. Sześć osób, w tym czterech głównych organizatorów: Marek C., Robert. R., Łukasz M. i Piotr H., zostało aresztowanych - podkreśliła Hamelusz.

 

PAP