Jak wynika z badania SW Research dla Tesco, największym wydatkiem związanym z rozpoczęciem roku szkolnego są tornistry. Na kolejnym miejscu znajdują się wszelkiego typu artykuły plastyczne, a dalej zeszyty i bruliony.

 

- W tym roku dużą popularnością cieszą się plecaki na kółkach. Rodzice coraz częściej inwestują również w różnego rodzaju pomoce szkolne i globusy - powiedziała Gabriela, doradczyni klienta z sieci księgarni Matras. Podkreśliła też, że dla kupujących zdecydowanie największe znaczenie ma jakość produktów i preferencje dziecka, w mniejszym stopniu cena.

 

Bohaterowie Gwiezdnych Wojen i Minionki

 

- Uczniom niezmiennie podobają się motywy z bajek i filmów. W tym roku są to bohaterowie Gwiezdnych Wojen, Angry Birds, Equestria Girls i Minionków. Fani sportu preferują artykuły z wizerunkami polskich piłkarzy oraz logo popularnych klubów. Często takie przedmioty są dużo droższe od tych nieopatrzonych popularnym motywem, jednak zarówno dzieci, jak i rodzice chętniej je wybierają  - powiedziała Katarzyna, sprzedawczyni w sieci sklepów Empik. Natomiast spośród zeszytów szkolnych dzieci decydują się przede wszystkim na te z nazwami przedmiotów szkolnych lub "złotą myślą" na okładce - dodała.

 

Jak powiedziała Patrycja, doradczyni klienta w sieci sklepów Smyk, - Rodzice często stawiają na wygodę, kupują dzieciom: wyposażone piórniki, ścieralne długopisy i łatwo zmywalne z ciała farby. Zakupów zazwyczaj dokonują wspólnie z dzieckiem, aby przede wszystkim ono było zadowolone.

 

W markecie najtaniej

 

Ceny produktów są bardzo różne, w jednym z popularnych marketów można kupić wyprawkę nawet za 29 zł. Ceny plecaków w popularnych sieciach sklepów i marketach wahają się od 9,99zł do nawet ok. 469zł; piórników - od 1,19zł do ok. 100zł. Koszty zależą zarówno od miejsca zakupu, jakości produktu, jak i tego, czy są ozdobione modnymi motywami.

 

Oprócz przyborów szkolnych do kosztów ponoszonych przez rodziców należy doliczyć także strój sportowy i galowy oraz obuwie dla dziecka. Cena każdej z tych rzeczy to minimum kilkanaście złotych.

 

Według badania przeprowadzonego na zlecenie Grupy Okazje, 18 proc. ankietowanych skompletowało wyprawkę już w lipcu. Blisko jedna trzecia (32 proc.) badanych rozpoczęła poszukiwania wraz z początkiem sierpnia, jednak największe zainteresowanie (39 proc.), jak co roku, przewidywane jest na drugą połowę sierpnia. Pozostali ankietowani zadeklarowali, że pozostawiają ten obowiązek na wrzesień.

 

PAP