Lider PO Grzegorz Schetyna w wywiadzie dla tygodnika "Do rzeczy" stwierdził, że Platforma Obywatelska musi być konserwatywna. "Jestem zwolennikiem utrzymania przez PO konserwatywnej kotwicy. Chcę powrotu Platformy do źródeł, czyli jej liberalno-konserwatywnego charakteru. Chcę też, by w swoim przekazie była chadecka" - stwierdził.

 

Kosiniak-Kamysz odniósł słowa Schetyny do ludowców. - My (PSL – red.) nie musimy nikomu udowadniać, że jesteśmy w centrum, że jesteśmy partią o charakterze chadeckim mocno zakorzenionym w tradycji chrześcijańskiej i ludowej. To wynika z naszej ideologii i jest zakodowane w DNA ludowców - wyjaśnił.

 

Pieniądze na 500+ "będzie trzeba komuś obciąć"

 

Przewodniczący Stałego Komitetu Rady Ministrów Henryk Kowalczyk powiedział we wtorek, że na realizację programu 500+ brakuje obecnie około 5 mld złotych. - Nie wyobrażam sobie, żeby nie było pieniędzy – skomentował Kosiniak-Kamysz.

 

Dodał, że 5 miliardów to jest już bardzo dużo. - Pamiętam jak były przygotowania w pracy nad budżetem i często kilkadziesiąt milionów to był duży spór, nie mówiąc o 5 mld – wspomniał. Zauważył, że jeśli nie ma dochodów, to brakujące pieniądze "będzie trzeba komuś obciąć".

 

Zbiórka na pomniki "niczym nadzwyczajnym"

 

10 sierpnia, w kolejną miesięcznicę katastrofy smoleńskiej, ruszyła zbiórka publiczna na budowę pomników: Ofiar Tragedii Smoleńskiej oraz prezydenta RP Lecha Kaczyńskiego. - To jest normalna sprawa przy takich wydarzeniach. Zbieraliśmy kilkanaście lat temu pieniądze na pomniki Witosa, batalionów chłopskich. Nie widzę nic w tym nadzwyczajnego, że organizuje się zbiórkę - skomentował szef ludowców.

 

Dodał, że nie widzi przeszkód, by pomniki stanęły na Krakowskim Przedmieściu.

 

Polsat News