Biało-czerwoni rozpoczęli zmagania od zwycięstwa nad Niemcami Markusem Boeckermannem i Larsem Flueggenem 2:0, a następnie w dwóch setach ulegli Rosjanom Nikicie Ljaminowi i Dmitrijowi Barsukowi.

 

Pojedynek par z Niemiec i Rosji, zaplanowany na 4.00 w czwartek, zdecyduje, jaka będzie ostatecznie kolejność w grupie.

Kantor i Łosiak słabo rozpoczęli środowy mecz. Padający deszcz nie ułatwiał zadania i po błędach w przyjęciu zagrywki oraz wystawie szybko zrobiło się 0:5. Biało-czerwoni podjęli jednak walkę i zbliżyli się na 6:8, ale do końca seta Holendrzy utrzymywali 2-3-punktowe prowadzenie.

 

Druga partia rozpoczęła się niemal bliźniaczo, gdyż mistrzowie świata ze Starych Jabłonek z 2013 roku odskoczyli na 5:1. Polacy zdołali się zbliżyć na 8:9, ale później ponownie do głosu doszli "Pomarańczowi", którzy m.in. dzięki skutecznej grze blokiem odskoczyli na 19:13.

 

Kantor i Łosiak nie zrezygnowali i odrobili większość strat, broniąc m.in. trzech piłek meczowych, ale przy stanie 19:20 rywalom udało się zakończyć mecz.

 

W olimpijskich zawodach w Rio uczestniczą też Monika Brzostek i Kinga Kołosińska, które po dwóch wygranych zapewniły sobie awans do 1/8 finału, oraz Grzegorz Fijałek i Mariusz Prudel, którzy do tej pory doznali dwóch porażek.

 

PAP