Do urzędu zgłosiły się dwie pary - Rumunka z nepalskim narzeczonym oraz Węgierka i Tunezyjczyk. Podejrzenia urzędnika wzbudził fakt, że narzeczeni nie potrafili się ze sobą porozumieć w żadnym języku.

 

Według ustaleń policji mężczyźni liczyli na to, że dzięki fikcyjnym małżeństwom z obywatelkami krajów unijnych uzyskają większe szanse na osiedlenie w UE.

 

Stacja ORF poinformowała, że jeden z mężczyzn był poszukiwany przez policję. Żadnych dodatkowych szczegółów nie podano.

 

PAP