Informację o przedstawieniu obcokrajowcowi zarzutu przekazał we wtorek rzecznik Prokuratury Okręgowej w Częstochowie Tomasz Ozimek. Przesłuchany pilot - choć formalnie nie przyznaje się do winy - chce wymierzenia mu kary grzywny.


Nie odpowiadał na wezwania


Do incydentu doszło 29 lipca. Wojsko wykryło, że w jedną z siedmiu stref ograniczonych lotów wokół Krakowa, Częstochowy, Kalwarii Zebrzydowskiej, Brzegów i Oświęcimia, wleciał niezidentyfikowany samolot, który nie odpowiadał na wezwania drogą radiową.


Centrum Operacji Powietrznych w Pyrach zdecydowało, by w tej sytuacji poderwać parę myśliwców F-16 z bazy w Łasku, aby zmusić samolot do lądowania. Myśliwce sprowadziły awionetkę na lotnisko Radom-Piastów. Okazało się, że strefę naruszył Rosjanin, który samolotem akrobacyjnym Extra 330 SC leciał z Czech na zawody do Radomia.


Przekroczył granicę bez zezwolenia


W ubiegłym tygodniu częstochowska prokuratura wszczęła śledztwo w tej sprawie, a w ostatni poniedziałek przedstawiła 46-letniemu Rosjaninowi zarzut. Przesłuchanie odbyło się przy udziale obrońcy i tłumacza języka rosyjskiego.


Jak podaje prok. Ozimek, nie ulega wątpliwości, że pilot przekroczył strefę ograniczenia lotów w rejonie Częstochowy i nie złożył wymaganego planu lotu. - Ponadto prokurator zarzucił podejrzanemu, że nie ustalił, iż zgodnie z rozporządzeniem Ministra Spraw Wewnętrznych i Administracji, w okresie od 4 lipca 2016 roku do 2 sierpnia 2016 roku przywrócono tymczasowo kontrolę graniczną osób przekraczających polską granicę państwową, w wyniku czego przekroczył granicę bez wymaganego zezwolenia - dodał rzecznik prokuratury.


Ozimek zaznaczył, że zgodnie z unijnym rozporządzeniem, pilot był zobowiązany do zapoznania się ze wszystkimi dostępnymi informacjami dotyczącymi lotu. To samo rozporządzenie nakłada na niego przedłożenie planu lotu, czego nie uczynił.


Złożył wniosek o karę grzywny


Przesłuchany jako podejrzany mężczyzna formalnie nie przyznał się do zarzuconego mu przestępstwa i złożył wyjaśnienia, z których wynika, że ma świadomość, iż naruszył przepisy prawa lotniczego. - Jednocześnie podejrzany złożył wniosek o wydanie wobec niego wyroku skazującego i wymierzenie mu 9 tys. zł kary grzywny - poinformował prok. Ozimek.


Decyzja prokuratora czy przystać na ten wniosek podejrzanego jeszcze nie zapadła. Zarzucane mu przestępstwo jest zagrożone karą pozbawienia wolności do 5 lat. Zgodnie z Kodeksem karnym, jeżeli przestępstwo jest zagrożone karą pozbawienia wolności nie przekraczającą 8 lat, sąd może orzec karę grzywny. Wobec podejrzanego nie stosowano żadnych środków zapobiegawczych.


Bezwzględny zakaz lotów


Strefy ograniczonego ruchu lotniczego zostały wprowadzone na wniosek Dowódcy Operacyjnego Rodzajów Sił Zbrojnych w celu zapewnienia bezpieczeństwa na czas trwania ŚDM. Dwie największe strefy zostały wytyczone wokół Krakowa (promień 100 km) i Częstochowy (promień 50 km). W obu tych miejscach wytyczono dodatkowo dwie kolejne strefy o promieniu 5 km, gdzie ograniczenia były bardziej restrykcyjne. Pozostałe strefy ograniczenia zostały wprowadzone wokół Kalwarii Zebrzydowskiej, Brzegów i Oświęcimia (promień 5 km).


Zakazy obowiązywały od 25 lipca do 1 sierpnia. Bezwzględny zakaz wykonywania lotów dotyczył lotnictwa sportowego, aeroklubowego, rekreacyjnego, w tym przede wszystkim bezzałogowych statków powietrznych, czyli dronów.

 

PAP