Prezydenci zapewnili, że są zgodni w sprawie umocnienia relacji obu krajów. Putin dodał, że sankcje wobec Turcji będą znoszone stopniowo, a priorytetem jest przywrócenie relacji do poziomu sprzed kryzysu.

 

Erdogan określił rozmowy z rosyjskim prezydentem, jako wszechstronne i przynoszące korzyści. Jak dodał, zapadły decyzje, aby relacje gospodarcze i polityczne między Turcją a Rosją posunąć dalej.

 

- Pana wizyta, do której dochodzi mimo bardzo skomplikowanej wewnętrznej sytuacji politycznej w Turcji, świadczy o tym, że wszyscy chcemy wznowić dialog i stosunki - oświadczył Putin. Jak dodał, leży to w interesie narodów rosyjskiego i tureckiego.

 

Z kolei Erdogan oznajmił, że rozpoczyna się "zupełnie nowy okres" w relacjach na linii Ankara-Moskwa. Według niego, współpraca z Rosją pomoże rozwiązać problemy w regionie.

 

Putin przypomniał, że był jednym z pierwszych zagranicznych liderów, którzy zadzwonili do Erdogana ze słowami poparcia po próbie puczu w Turcji. Erdogan podziękował rosyjskiemu prezydentowi za tę rozmowę telefoniczną. - Sprawiła ona wielką radość naszemu narodowi - ocenił.

 

Podkreślił, że Rosja zawsze występuje przeciwko wszelkim niekonstytucyjnym działaniom, i wyraził nadzieję, że naród turecki pod kierownictwem Erdogana upora się z kryzysem.


Spotkanie obu przywódców odbywa się w Pałacu Konstantynowskim w Strielnie koło Petersburga.

 

Kryzys na linii Ankara-Moskwa

 

Stosunki turecko-rosyjskie znalazły się w kryzysie po zestrzeleniu w listopadzie 2015 roku przez siły powietrzne Turcji rosyjskiego bombowca nad granicą turecko-syryjską. Rosja wprowadziła wówczas sankcje handlowo-gospodarcze wobec Turcji, w tym wstrzymała loty czarterowe do tego kraju i zorganizowany ruch turystyczny.

 

Relacje zaczęły się poprawiać na początku lipca, po wysłaniu pod koniec czerwca przez tureckiego prezydenta listu do Putina zawierającego - jak twierdzi Kreml - przeprosiny za listopadowy incydent. Z kolei według Ankary w liście znalazły się wyrazy ubolewania oraz prośba o wybaczenie skierowana do rodziny rosyjskiego pilota, który zginął po zestrzeleniu samolotu.

 

AP