Przebudowa skrzyżowania od pięciu lat paraliżuje ruch komunikacyjny w mieście. Najwyższa Izba Kontroli po skontrolowaniu inwestycji poinformowała w marcu tego roku, że inwestycja była źle przygotowana i źle prowadzona.

 

"Chaos organizacyjny"

 

W trakcie kontroli stwierdzono m.in., że do opóźnień oraz do niekontrolowanego wzrostu planowanego kosztu inwestycji przyczyniły się "chaos organizacyjny, brak kompletnej dokumentacji projektowej, nieskuteczny nadzór oraz niewłaściwe przygotowanie jednostek miejskich". NIK o swoich wnioskach powiadomił prokuraturę.

 

Przebudowa rozpoczęła się w 2011 r. Termin zakończenia prac wielokrotnie przesuwano. Według obecnych informacji,  zakończenie robót budowlanych ma nastąpić z końcem sierpnia, zaś zakończenie przedmiotu umowy - 30 września.

 

Postępowanie pod nadzorem Prokuratury Regionalnej prowadzi Komenda Wojewódzka Policji w Poznaniu.

 

- W zawiadomieniu, które NIK złożyła w prokuraturze stwierdzono, że podczas realizacji tej inwestycji doszło do nieprawidłowości, które nastąpiły między czerwcem 2009 a grudniem 2011 roku. Zawiadomienie dotyczy nadużycia uprawnień i wyrządzenia szkody w wysokości ok. 11 mln zł. Chodzi o zawyżenie kosztów robót o ok. 9 mln zł i wypłatę ok. 2 mln zł nienależnego wynagrodzenia - podał rzecznik prasowy wielkopolskiej policji Andrzej Borowiak.

 

Policja gromadzi dokumenty

 

Rzecznik poinformował, że policja gromadzi dokumenty z NIK, oraz ze sprawdzanych podczas kontroli podmiotów. - Będziemy je dokładnie badać, niewykluczone, że w sprawie powołani zostaną biegli - powiedział.

 

Kontrola została przeprowadzona równolegle w Urzędzie Miasta Poznania, Zarządzie Dróg Miejskich, oraz spółce Poznańskie Inwestycje Miejskie. Według NIK, Zarząd Dróg Miejskich nierzetelnie przeprowadził postępowanie na opracowanie dokumentacji projektowej dotyczącej inwestycji. W wykazie prac nie został uwzględniony m.in. remont Mostu Uniwersyteckiego, choć od lat znany był jego zły stan techniczny.

Kolejne nieprawidłowości na jakie wskazała NIK, dotyczyły także samego przebiegu robót budowlanych: przede wszystkim tempa prac i wzrostu kosztów inwestycji. Jak wskazano, zwiększanie zakresu przewidywanych do wykonania prac skutkowało tym, że koszty inwestycji z pierwotnie planowanej kwoty 150 mln zł wzrosły do 359 mln zł.

 

NIK wskazała także, że pełniąca funkcję inwestora zastępczego przy przebudowie ronda spółka Poznańskie Inwestycje Miejskie nie była wystarczająco przygotowana do wykonywania obowiązków. Ponadto, w ocenie NIK brak było skutecznego nadzoru nad przebiegiem inwestycji ze strony Urzędu Miasta Poznania.

 

 

PAP