Koalicję na rzecz Związków Partnerskich i Równości Małżeńskiej tworzy pięć par gejów i lesbijek wspieranych przez organizacje pozarządowe i kancelarie prawne. Korzystając z dostępnych rozwiązań prawnych, zamierzają oni doprowadzić do wydania przez Europejski Trybunał Praw Człowieka w Strasburgu wyroku zobowiązującego Polskę do przyjęcia przepisów umożliwiających parom osób tej samej płci zawieranie związków partnerskich lub małżeństw.


Pary zrzeszone w koalicji podjęły już próbę złożenia w urzędach stanu cywilnego zaświadczeń niezbędnych do zawarcia związku małżeńskiego. We wszystkich pięciu przypadkach odmówiono przyjęcia takiego dokumentu. Kierownicy USC argumentowali, że polski porządek prawny nie przewiduje możliwości zawarcia małżeństwa przez pary jednopłciowe; wskazywali przy tym, że zgodnie z Kodeksem rodzinnym i opiekuńczym małżeństwo to związek kobiety i mężczyzny.


W odpowiedzi na negatywne decyzje kierowników USC pary wniosły odwołania do sądów rejonowych.


"Droga sądowa niedopuszczalna"


W czterech przypadkach sądy uznały, że przyczyny odmowy podane przez kierowników USC były uzasadnione. Sądy powoływały się na art. 18 Konstytucji, który stanowi, że "Małżeństwo jako związek kobiety i mężczyzny, rodzina, macierzyństwo i rodzicielstwo znajdują się pod ochroną i opieką Rzeczypospolitej Polskiej". Jak informuje koalicja, pojawiła się także argumentacja, że "osoby homoseksualne nie są ograniczone w zakresie prawa do poszanowania życia prywatnego i rodzinnego, ponieważ mogą one zawrzeć związek małżeński z osobą różnej płci".


W przypadku piątej pary sąd odrzucił wniosek, wskazując, że droga sądowa w tej kategorii spraw jest jego zdaniem niedopuszczalna.


"Mam nadzieję, że ludzie nie będą musieli wyjeżdżać"


Podczas wtorkowej konferencji prasowej niektóre z par walczących o prawo do zawierania małżeństw, wyrażały swe rozczarowanie i złość z powodu decyzji sądów i przebiegu postępowań w ich sprawach.


- Nikt nie egzaminuje par różnopłciowych z tego, czy zasługują na związek partnerski albo małżeństwo. Nikt ich o to nie pyta i one często nawet się nie zastanawiają, czemu chcą w taki związek wchodzić - mówił Grzegorz Lepianka, jeden członków koalicji, walczący o usankcjonowanie swego związku z partnerem. - Mam nadzieję, że za kilka lat również dzięki naszym działaniom (...) ludzie nie będą musieli z Polski wyjeżdżać, żeby zawrzeć związki partnerskie albo małżeństwa - dodał.


Z argumentacją sądów nie zgadzają się prawnicy pomagający parom zrzeszonym w koalicji.


"Art. 18 Konstytucji nie wyklucza możliwości zawarcia małżeństwa przez dwie osoby tej samej płci. Nie definiuje on tego, czym jest małżeństwo, nie kształtuje tej instytucji wyłącznie jako związku kobiety i mężczyzny. Z tego przepisu wynika jedynie, że małżeństwo kobiety i mężczyzny pozostaje pod szczególną ochroną w RP" - mówiła adw. Małgorzata Mączka-Pacholak. Wskazała także m.in. na konstytucyjny zakaz dyskryminacji ze względu na orientację seksualną.


Koalicja złożyła apelację


Po otrzymaniu rozstrzygnięć sądów rejonowych wszystkie pary odwołały się do sądów wyższej instancji i czekają na ich rozstrzygnięcia.


Krzysztof Śmiszek z Polskiego Towarzystwa Prawa Antydyskryminacyjnego powiedział, że podobna inicjatywa par jednopłciowych obecnie toczy się na Łotwie. Takie działania są również przygotowywane w Albanii, Serbii i na Słowacji.


We wtorek na platformie pomagam.pl uruchomiono zbiórkę pieniędzy na sfinansowanie technicznej i organizacyjnej pracy koalicji.

 

PAP