- Turcja to ważny partner NATO i tak musi pozostać - oświadczył Steinmeier w wywiadzie dla dziennika "Bild". Jak dodał, nie spodziewa się, by relacje na linii Moskwa-Ankara stały się na tyle bliskie, by "Rosja mogła zaoferować alternatywę dla partnerstwa w zakresie bezpieczeństwa z NATO".


Niemiecka minister obrony Ursula von der Leyen również z zadowoleniem przyjęła wiadomość o spotkaniu prezydentów Recepa Tayyipa Erdogana i Władimira Putina. - Prowadzenie dialogu jest zawsze czymś dobrym, także w tym przypadku - powiedziała, wyrażając przekonanie, że w sprawie członkostwa w NATO "Turcja doskonale wie, po której stronie jest jej miejsce".


"Epoka lodowcowa między Turcją i Rosją"


Pełnomocnik rządu Niemiec ds. kontaktów z Rosją Gernot Erler w rozmowie z rozgłośnią Deutschlandfunk powiedział, że "Europa ma interes w tym, by zakończyła się epoka lodowcowa między Turcją i Rosją". Wskazał, że obecne, nadal chłodne stosunki między tymi krajami "utrudniają postęp w rozwiązaniu konfliktów" w Syrii i na Kaukazie.


Erdogan we wtorek spotyka się w Petersburgu z Putinem. To pierwsza zagraniczna podróż tureckiego przywódcy od nieudanego puczu z 15 lipca. Spotkanie prezydentów ma zakończyć wielomiesięczny kryzys w stosunkach turecko-rosyjskich, zapoczątkowany zestrzeleniem przez Turcję w listopadzie ub. roku rosyjskiego bombowca na granicy turecko-syryjskiej.

 

PAP