Do zdarzenia doszło w miniony weekend, ale policja poinformowała o nim dopiero we wtorek. 

 

Interweniujący funkcjonariusz wypiął dziecko z fotelika i ułożył je na swojej ręce głową w dół oklepując po plecach, aby ewentualny przedmiot, który mógł utkwić w przełyku, wypadł.

 

Kiedy to nie spowodowało poprawy stanu chłopca, policjant  rozpoczął resuscytację krążeniowo-oddechową, czyli podjął takie działania, których zadaniem jest przywrócenie podstawowych objawów życia, czyli co najmniej krążenia krwi i oddychania. Po krótkiej chwili dziecko zaczęło oddychać i odzyskało przytomność.

 

Karetka zabrała dziecko i jego matkę do szpitala, aby udzielić im dalszej pomocy medycznej.

 

Nie ma filmu z tej konkretnej akcji ratunkowej, ale policjant, który uratował dziecko, postępował prawdopodobnie tak:

 

 

 

polsatnews.pl