Janina M. wszystko organizowała tak, by do spotkania doszło w domu mężczyzny. Gdy ten czymś ją częstował, ona niepostrzeżenie dosypywała do jedzenia środki usypiające i czekała na rozwój wypadków.

 

W końcu jej ofiary usypiały, a wtedy babcia zaczynała szukać kosztowności.

 

Jak powiedziała Bożena Waresiak, sędzia Sądu Rejonowego w Brzesku, kobieta okradła w ten sposób dwóch mieszkańców powiatu brzeskiego. Mężczyźni stracili w sumie 10 tysięcy złotych.

 

Najbliższe trzy miesiące Janina M. spędzi w areszcie. Jest dobrze znana wymiarowi sprawiedliwości, była karana za podobne oszustwa i działała w warunkach recydywy, dlatego może zostać skazana nawet na 20 lat.

 

RDN.pl