Jak podaje gazeta, tuż po godz. 9:00 zakrwawiony mężczyzna wdarł się do restauracji i krzyczał "wszyscy wyjść", zmuszając pracowników do opuszczenia budynku. Mężczyzna nie wziął żadnych zakładników.

 

Na miejsce przybyły specjalne jednostki policji, które otoczyły budynek. Część miasta została zablokowana.

 

Z relacji służb wynika, że napastnik, którego określono jako Roberta S., wydaje się być w "wyjątkowej sytuacji psychologicznej" i najprawdopodbnie atak nie ma podłoża terrorystycznego.

 

Dziennik "Bild" podał, że mężczyzna został zatrzymany przez policję i przewieziono go do szpitala. Ma niewielkie obrażenia.

 

  

Jak podaje Reuters, według policji mężczyzna jest najprawdopodobniej zięciem właściciela restauracji. Pochodzi z Macedonii, ale od wielu lat mieszka w Niemczech.

 

 

Reuters, Bild