Jak poinformowała, rodzice od najmłodszych lat starali się zaszczepić w niej sportowego bakcyla, ale wynikająca z religii konieczność zasłaniania głowy i szyi ograniczała pole manewru.

 

"Aż wreszcie mama odkryła szermierkę. Przejeżdżała obok szkoły, w której dzieci ćwiczyły ten sport. Wspomniała, że widziała trenujących młodych ludzi ubranych w kaski i kombinezony, jakby płaszcze. Pamiętam, że powiedziała: nie wiem, co to jest, ale chcę, żebyś spróbowała" - Muhammad wróciła do początków swojej przygody ze sportem w stacji CNN.

 

 

Szermierkę zaczęła trenować w wieku 13 lat. Na igrzyska mieszkanka Maplewood, w stanie New Jersey, mogła pojechać już cztery lata temu, ale uniemożliwiła jej to kontuzja ręki. W Rio podopieczna polskiego trenera Edwarda Korfantego przejdzie do historii.

 

"Męczące" pytania o hidżab

 

"Pytania o hidżab nieco mnie męczą, bo ile mogę tłumaczyć, że nie przeszkadza mi to w walce. Podkreślam, że to nigdy nie był problem, a stał się nawet rodzajem motywacji. Gdy dowiedziałam się, że mogę być pierwszą muzułmanką w reprezentacji USA na igrzyska, to postanowiłam, że zrobię wszystko, by wystąpić w Rio. Myślę, że dla wielu dziewczyn, które czują się dyskryminowane z powodu koloru skóry czy religii, będzie to dowód, że ambicja, ciężka praca i wytrwałość mogą wystarczyć do realizacji marzeń" - zaznaczyła 30-letnia szablistka.

 

  

Kciuki będą za nią trzymać m.in. "pierwsi" kibice USA. Prezydent Barack Obama podkreślał kilka razy, że Muhammad może być świetnym przykładem na tolerancję i różnorodność Ameryki. Z kolei w kwietniu zawodniczka na Times Square skrzyżowała klingi w pokazowym pojedynku z Pierwszą Damą Michelle Obamą.

 

"Cieszę się, że mogę być ambasadorką amerykańskiej wielokulturowości i różnorodności" - dodała Muhammad.

 

 

Jak przyznała, że na co dzień nie zawsze było jej łatwo ze względu na religię czy związany z nią ubiór.

 

"Wśród rówieśników zawsze mnie to wyróżniało, zawsze byłam inna niż koledzy i koleżanki. Szermierka, strój, jaki muszę założyć na planszę, bardzo podniosły moją samoocenę, bo w walce jestem taka sama jak rywalki i tak samo wyglądam. Liczą się tylko umiejętności, hart ducha, taktyka, zapał" - tłumaczyła.

 

Chce być dyplomatką

 

Muhammad, która skończyła studia na kierunku stosunki międzynarodowe oraz afrykanistykę, a także zna biegle język arabski, widzi swą przyszłość w dyplomacji. Już współpracuje z Departamentem Stanu USA jako sportowy ambasador programu dot. równouprawnienia dziewcząt i kobiet poprzez sport oraz edukację. Poza tym dwa lata temu zaprojektowała i wypuściła na rynek własną kolekcję ubrań pozwalających młodym muzułmankom czuć się nowocześnie i modnie.

 

 

Ósma w światowym rankingu szablistek Amerykanka rozpocznie zmagania od pojedynku z Ukrainką Ołeną Krywacką. W turnieju drużynowym, który jest zaplanowany na sobotę 13 sierpnia, w ćwierćfinale ekipa USA - mistrzynie globu z 2014 roku - zmierzy się z Polską.

 

PAP