Policja poinformowała, że mieszkankę Lublina udało się ująć w czwartek dzięki nagraniom z monitoringu.

 

Złodziejka już czekała

 

W ciągu zaledwie kliku godzin od ich publikacji, lubelscy funkcjonariusze zaczęli odbierać telefony z informacjami o kobiecie. Dodali, że poszukiwana spodziewała się już ich wizyty, bo o krążącym nagraniu poinformowali ją wcześniej krewni.

 

Kradzież, do której doszło 2 lipca, zarejestrowały kamery monitoringu.

 

Kamera nie kłamie

 

Na nagraniu widać, jak matka trójki dzieci kradnie dwa plecaki, po czym w pośpiechu opuszcza ośrodek.

 

Jeden z maluchów dostał nawet skradziony bagaż, aby pomógł w wyniesieniu go z ośrodka.

 

W środku znajdowały się dwa telefony i kamera o łącznej wartości około 3 tys. zł.

 

polsatnews.pl